Stabilność i mobilność – koncepcja „Joint by joint”

Według teorii Graya Cooka ”joint by joint aproach” nasz organizm to łańcuch połączony przez stawy, które powinny charakteryzować się  dużą mobilnością i stabilnością  w sposób naprzemienny. Sytuacja taka jest konieczna byśmy mogli pracować w pełnym zakresie, przy jednoczesnej ochronie okolic narażonych na największe obciążenia.

Przypomnijmy sobie czym stabilność i mobilność jest.

MOBILNOŚĆ - zdolność układu nerwowo-mięśniowego do wykonania efektywnego ruchu w stawie w pełnym, bezbolesnym zakresie ruchu.

STABILNOŚĆ - aktywna kontrola mięśniowa położenia stawu, pozwalająca przenosić siły i momenty sił w połączeniu z elastycznością tkanki mięśniowej i mobilnością stawu.

W piramidzie  optymalnego przygotowania ruchowego wg  G.Cook’a z 2002r stabilność i mobilność stanowią bazę do pracy nad cechami motorycznymi i umiejętnościami technicznymi potrzebnymi do rozwijania swoich umiejętności sportowych. Są fundamentem zdrowego ruchu , który nie będzie powodował kontuzji wynikających z kompensacji.

Co w sytuacji kiedy w danym stawie dochodzi do zaburzenia dominującej funkcji ? Dochodzi do kompensacji w odcinku położonym najbliżej.

Jeżeli np.  w odcinku piersiowym dojdzie do utraty mobilności w wyniku chociażby długoletniej pracy w pozycji siedzącej nasz organizm poszuka kompensacji odcinek niżej – czyli w części lędźwiowej kręgosłupa. Konsekwencją takiej kompensacji będzie nadmiar ruchomości w odcinku lędźwiowym , która prowadzi do niestabilności . Cały ten mechanizm przyczyni się do zwiększenia ryzyka  bólu i dyskopatii .

Według koncepcji ”joint by joint aproach” :

1) Stawy lub odcinki odpowiadające za stabilność:

- staw kolanowy

- odcinek lędźwiowy

- łopatka (staw łopatkowo żebrowy)

- odcinek szyjny (dolny segment)

- staw łokciowy

2) Stawy lub odcinki odpowiadające za mobilność:

- staw skokowy górny

- staw biodrowy

- odcinek piersiowy

- staw ramienno - łopatkowy

- odcinek szyjny (górny segment)

- staw promieniowo-nadgarstkowy

Aby ciało w sposób prawidłowy przyjmowało obciążenia związane z treningiem ważne jest zachowanie równowagi mobilności i stabilności stawów.

Każde ograniczenie mobilności może powodować kompensacje co w konsekwencji prowadzi do kontuzji.

Jakie elementy należy wprowadzić co treningu aby poprawić mobilność stawów?

  • Rolowanie
  • Dynamiczne rozciąganie nakierowane na konkretne obszary ciała
  • Ćwiczenia z taśmą/ gumą – automobilizacja stawów
  • Ćwiczenia utrwalające uzyskany zakres ruchu

Oto kilka ćwiczeń poprawiających mobilność stawu skokowego oraz biodrowego:

 

 

Jeśli potrzebujesz porady w jaki sposób najlepiej stosować koncepcję "Joint by joint" w treningu - zapraszamy do kontaktu z nami!

Dyskopatia kręgosłupa w odcinku lędźwiowym – leczenie i profilaktyka

„Mam dyskopatię” – takie stwierdzenie bardzo często kojarzone jest z bólem w dolnym odcinku kręgosłupa. Co tak naprawdę należy rozumieć poprzez termin DYSKOPATIA i jakie konsekwencje za sobą niesie?
Niewiele jest osób, które mogą stwierdzić, iż nigdy nie odczuwały dolegliwości bólowych ze strony kręgosłupa. Intensywny tryb życia, pracą siedząca, brak aktywności fizycznej, nieprawidłowe nawyki żywieniowe – są to jedne z wielu czynników, które przyczyniają się do szybszego jego „zużywania”.
Niestety, zmiany zwyrodnieniowe w obrębie kręgosłupa są nieuniknione i to kiedy pojawią się objawy w dużej mierze zależy od nas, czyli od tego w jaki sposób będziemy dbać o główną podporę naszego ciała.

CO TO JEST DYSKOPATIA?
Krążki międzykręgowe (potocznie „dyski”) są to struktury zbudowane z tkanki łącznej o bardzo silnym uwodnieniu (ok. 80% ich składu stanowi woda). Długotrwałe obciążanie tych struktur powoduje usuwanie wody z ich wnętrza, a co za tym idzie mniejsze zdolności amortyzacyjne kręgosłupa. W efekcie może dojść do uszkodzenia ich zewnętrznej warstwy (tzw. pierścienia włóknistego), a struktura znajdująca się w jego środku (tzw. jądro miażdżyste) może przedostać się na zewnątrz. Dyskopatia rozpoczyna się już w momencie kiedy dochodzi do uszkodzenia pierścieni włóknistych a przedostanie się jądra miażdżystego na zewnątrz jest kolejnym etapem problemu.

 

„WYPADŁ MI DYSK – TRZEBA GO WSUNĄĆ”
Powyższe hasło wraca do fizjoterapeutów niczym bumerang. Bardzo często słyszymy, że dysk wypadł lub wysunął się i należy go wstawić, nastawić itp.
Oczywiście pomiędzy krążkiem międzykręgowym („dyskiem”), a trzonami kręgów zachodzi niewielki ruch, dzięki czemu nasz kręgosłup jest tak mobilny. Jest on otoczony silnymi więzadłami i mięśniami, które skutecznie stabilizują jego położenie. Nie ma natomiast szansy aby przemieścił się on na tyle w stosunku do kolumny kręgosłupa aby można było mówić o wysunięciu. Jest to potoczne określenie i nie ma możliwości „wsunięcia” dysku na miejsce!
Jednym ze sposobów leczenia dyskopatii jest manipulacja stawów kręgosłupa, którą uważa się właśnie za „nastawianie”. Wykwalifikowany terapeuta po dokładnej diagnozie problemów potrafi za pomocą energicznego ruchu wywołać charakterystyczny „trzask”. Podczas tego ruchu dochodzi do rozluźnienia tkanek znajdujących się w okolicy danego segmentu kręgosłupa i zmiany ciśnienia w torebce stawowej. To działanie przynosi bardzo często natychmiastową ulgę i jest mylone z „wsunięciem” dysku na miejsce.

DYSKOPATIA - OBJAWY
W zależności od stopnia uszkodzenia krążka, zaawansowania zmian zwyrodnieniowych i innych czynników objawy mogą mieć różny charakter. Każdy pacjent musi być traktowany indywidualnie i odpowiednio przeprowadzony wywiad i diagnoza pozwala w pełni ocenić stan kręgosłupa. Do najczęściej występujących objawów możemy zaliczyć m.in.:
- okresowy ból w dolnym odcinku kręgosłupa
- „sztywność” poranna
- nagły i silny ból podczas ruchu (wrażenie silnego ukłucia, które po chwili ustępuje)
- ból w okolicach pośladków
- ból „opasujący” dolną część kręgosłupa
- drętwienie kończyny dolnej (najczęściej rozpoczyna się w okolicy uda, a wraz z nasileniem ucisku na korzeń nerwowy może przesunąć się w kierunku łydki lub stopy)
- osłabienie siły mięśniowej kończyny dolnej
- opadanie stopy – należy natychmiast zgłosić się do lekarza lub wykwalifikowanego fizjoterapeuty
- zaburzona kontrola mięśni zwieraczy – również jest to poważny objaw, który niezwłocznie należy skonsultować ze specjalistą

DYSKOPATIA - LECZENIE
„Lepiej zapobiegać niż leczyć” – to hasło idealnie oddaje istotę leczenia dolegliwości kręgosłupa. Krążek międzykręgowy, który uległ uszkodzeniu zawsze będzie miał większą tendencję do kolejnych urazów – nie jesteśmy w stanie go w pełni zregenerować i przywrócić do stanu sprzed uszkodzenia.
Dlatego należy pamiętać o swoim kręgosłupie i dbać o niego w momencie kiedy nie daje dolegliwości!
Podstawowym zadaniem jest wykształtowanie nawyków ruchowych, które pozwolą odciążyć nasz kręgosłup. Odpowiednie podnoszenie ciężkich przedmiotów, prawidłowe ustawienie pozycji za biurkiem i w samochodzie – wykonywanie tych czynności w sposób prawidłowy powinno przychodzić automatycznie i zawsze a nie tylko w okresie kiedy dokucza nam ból. Wtedy mamy większą szansę aby nasz kręgosłup dłużej pozostawał zdrowy.
Najważniejszym elementem profilaktyki są silne mięśnie stabilizujące kręgosłup. Tylko regularne ćwiczenia poprawiające tzw. stabilizację centralną pomogą zabezpieczyć się przed wystąpieniem/powrotem dolegliwości. Część z nich możesz znaleźć TUTAJ
Jeżeli jednak doszło do sytuacji, w której występuje silny ból powinniśmy skonsultować się z lekarzem lub wykwalifikowanym fizjoterapeutą. W ostrej fazie dobrą metodą leczenia są niesterydowe leki przeciwzapalne, które hamują rozwijający się stan zapalny i obrzęk, który często sam w sobie jest przyczyną bólu. Częstym błędem w fazie ostrej jest brak jakiegokolwiek ruchu. „Przecież mnie boli, nie mogę się ruszać’. Niestety, jest to mit ponieważ w tym momencie nasz kręgosłup potrzebuje ruchu aby wspomagać miejscowe ukrwienie i usuwanie właśnie obrzęku.
„Jakie ruchy mogę wykonywać, a które są niebezpieczne?”. Każdy pacjent jest inny i jego dolegliwości również. Dlatego niezwłocznie należy się spotkać z fizjoterapeutą aby dobrał on odpowiednio dopasowane ćwiczenia do aktualnego stanu pacjenta i charakterystyki jego schorzenia. Jest to o wiele bezpieczniejsze niż porada znajomego, sąsiada, czy innej osoby bez odpowiednich kompetencji! Specjalista powinien przeprowadzić dokładny wywiad czyli poznać mechanizm powstawania bólu, a odpowiednie badanie pozwoli postawić diagnozę, która determinuje sposób leczenia. Dyskopatia jest swego rodzaju workiem, do którego wrzuca się większość problemów z kręgosłupem. Indywidualne podejście pozwala trafnie dobrać techniki leczenia a dzięki temu pacjent szybciej wraca do zdrowia!

Jeżeli odczuwasz dolegliwości kręgosłupa lub poszukujesz odpowiednio dobranych i bezpiecznych ćwiczeń, które go wzmocnią – zapraszamy na konsultację do CORE and MORE!

„Zespół cieśni podbarkowej” jako przyczyna bólu stawu ramiennego

Jednym z najczęściej występujących problemów okolicy stawu ramiennego jest tzw. „zespół cieśni podbarkowej”, inaczej nazywany „konfliktem podbarkowym”. Jeśli podczas wykonywanych ćwiczeń lub czynnościach dnia codziennego zaczynasz odczuwać narastający ból i ograniczenie ruchomości w stawie ramiennym – być może zmagasz się z tą kontuzją.

ANATOMIA

Przestrzeń podbarkowa to obszar stawu ramiennego, który ograniczany jest przez struktury anatomiczne takie jak:

Od góry: wyrostek barkowy, więzadło kruczo – barkowe, wyrostek kruczy, staw barkowo – obojczykowy

Od dołu: głowa kości ramiennej, guzek większy kości ramiennej

Wewnątrz tego obszaru występuje również kilka elementów, których długotrwały i powtarzany wielokrotnie ucisk powoduje dolegliwości bólowe.

Do tych elementów zalicza się: kaletka podbarkowa, ścięgno mięśnia nadgrzebieniowego, ścięgno mięśnia dwugłowego ramienia (m. biceps), torebka stawu ramiennego

Podczas uniesienia kończyny górnej do góry, często ponad poziom głowy dochodzi do znacznego zmniejszenia przestrzeni podbarkowej, a w efekcie do ucisku w/w struktur. Wielokrotne powtarzanie tego typu ruchu może wytwarzać stan zapalny, degenerację ścięgna mięśnia nadgrzebieniowego lub pozostałych mięśni stożka rotatorów.

PRZYCZYNY WYSTĘPOWANIA DOLEGLIWOŚCI:

- osłabienie mięśni zaliczających się do tzw. „stożka rotatorów” (m. nadgrzebieniowy, m. podgrzebieniowy, m. obły mniejszy i m. podłopatkowy). Ich prawidłowa praca zabezpiecza przed nadmiernym przemieszczaniem się głowy kości ramiennej ku górze co zmniejsza kompresję w przestrzeni podbarkowej

- uszkodzenie w/w mięśni na skutek długotrwałej pracy fizycznej, podczas której kończyna górna jest unoszona ponad poziom głowy

- przeciążenia treningowe w szczególności w takich sportach jak: TENIS, SIATKÓWKA, PŁYWANIE

- przeciążenie i nieprawidłowa technika wykonywania ćwiczeń na siłowni – szczególnie z wolnymi ciężarami!

- budowa wyrostka barkowego (wyróżniamy 3 typy: prosty, zakrzywiony i haczykowaty, który w największym stopniu może powodować dolegliwości)

OBJAWY:

- ból w okolicach stawu ramiennego podczas unoszenia kończyny górnej ponad poziom głowy (w stanie ostrym nawet niewielki ruch lub napięcie mięśni wywołuje dolegliwości)

- ograniczenie ruchomości stawu ramiennego (bark staje się coraz bardziej „sztywny”)

- ból nocny

- ból spoczynkowy (bez wykonywania żadnych czynności)

LECZENIE:

Istnieje wiele metod leczenia wyżej opisanego schorzenia. Wcześnie podjęte działania mające na celu poprawę stanu zdrowia dają zawsze większą szansę na szybszy powrót do sprawności. Zahamowanie procesów zapalnych w stawie ramiennym w fazie początkowej pomaga w zabezpieczeniu się przed zmianami degeneracyjnymi ścięgien lub samych brzuśców mięśni zaliczających się do tzw. „stożka rotatorów”.

W fazie ostrej należy skoncentrować się właśnie na zatrzymaniu rozwijającego się w stawie stanu zapalnego. Można to osiągnąć za pomocą zabiegów z zakresu fizykoterapii. Są to m.in.:

- krioterapia

- jonoforeza

- prądy DD

- prądy interferencyjne

- laseroterapia

- ultradźwięki

Bardzo istotnym elementem w procesie leczenia „zespołu cieśni podbarkowej” jest terapia manualna. Za pomocą technik manualnych zwiększamy zakres ruchomości w ograniczonym stawie oraz rozluźniamy tkanki miękkie, które w wyniku występujących dolegliwości mogę mieć podwyższone napięcie. Dzięki temu wrażenie „sztywności” stawu ramiennego ulega znacznemu zmniejszeniu.

Jako środek przyspieszający powrót do zdrowia stosujemy także KINESIOTAPING, czyli oddziaływanie dynamicznych plastrów powodujących odciążenie mięśni oraz zredukowanie odczuć bólowych.

Ostatnią, a najczęściej najważniejszą częścią rehabilitacji są odpowiednio dobrane ćwiczenia wzmacniające „stożek rotatorów” oraz całą obręcz barkową. Ich głównym zadaniem jest obniżanie głowy kości ramiennej w celu zmniejszenia kompresji w przestrzeni podbarkowej. Ponadto, systematyczne i prawidłowe wykonywanie indywidualnie dostosowanych ćwiczeń jest najlepszą profilaktyką przed ewentualnym nawrotem schorzenia.

W CORE and MORE prowadzimy kompleksową rehabilitację pacjentów cierpiących na „zespół cieśni podbarkowej” za pomocą wszystkich metod opisanych powyżej.

Jeśli odczuwasz dolegliwości, które zostały przedstawione w artykule lub nie możesz w pełni wykonywać czynności dnia codziennego, czy uprawiać swojego ulubionego sportu – zapraszamy na konsultację!

Trening triathlonisty – stabilizacja centralna

Sport to zdrowie! Wszechobecna moda na sport jest bardzo pozytywnym zjawiskiem społecznym.
Każdy zna kogoś kto biega, pływa, jeździ na rowerze mniej lub bardziej intensywnie. Coraz więcej osób łączy te trzy dyscypliny w jedną – triathlon. Pojawia się coraz więcej amatorskich drużyn sportowych. Można trenować samemu, pracować z trenerem albo brać udział w treningach grupowych. Ile osób - tyle podejść do tematu treningu triathlonowego.
Liczba godzin jaką trzeba poświęcić na trening – niezależnie czy samodzielnie czy pod czujnym okiem trenera jest duża - od kilku do kilkunastu w tygodniu – jeżeli chodzi o sport amatorski oczywiście.
Przy tak dużej ilości godzin treningowych kontuzje zawodników nie należą do rzadkości.
Kolano biegacza, kolano skoczka, shin splints, bóle rozcięgna podeszwowego, naderwania i przeciążenia mięśni, skręcenia stawów, bóle pleców – to powtarzające się problemy wśród osób trenujących triathlon.
Przyczyn wyżej wymienionych problemów może być wiele – za szybkie zwiększanie obciążenia, źle dobrany sprzęt treningowy, brak odpowiedniej rozgrzewki, rozciągania czy nie pozostawienie czasu na regenerację organizmu.
Jedna z najważniejszych przyczyn leży w przygotowaniu organizmu zawodnika do podejmowania intensywnego, wyspecjalizowanego treningu sportowego.
Nie każdy z nas od dziecka interesował się sportem. Nie każdy podejmował regularną aktywność fizyczną od najmłodszych lat . Wiadomo, że aby biegać najpierw należałoby nauczyć się chodzić. Aby chodzić – prawidłowo stać. Można założyć, że biegać każdy umie ale nie chodzi o samą umiejętność lecz jej jakość.
Jakość jest kluczem do sukcesu!
Łatwiej to wszystko zrozumieć obserwując Piramidę Optymalnego Przygotowania Ruchowego (G.Cook 2012)
piramida_zdolnosci_motorycznych

Tak jak w piramidzie, tak i w sporcie – zanim będzie można położyć się na lemondce (umiejętność techniczno-taktyczna) podczas jazdy, musimy przygotować swoje ciało tak aby wytrzymało długie godziny w pozycji wykorzystującej specyficzne zakresy w stawach naszego ciała (motoryczność podstawowa).
Zanim przebiegniemy 42 kilometry podczas pokonywania dystansu ironman (motoryczność ukierunkowana) musimy wzmocnić mięśnie pośladkowe (motoryczność podstawowa) aby w połowie dystansu nie przeciążyć stawów kolanowych czy kręgosłupa.
Wniosek jest prosty – należy wrócić do podstaw. Bez dobrego fundamentu prędzej czy później pojawią się problemy w postaci bólu i kontuzji.

Dlatego w tym i kolejnych wpisach postaramy się przybliżyć ćwiczenia, które pomogą wzmocnić fundament pod sukcesy sportowe.

Zaczniemy od stabilizacji centralnej:

 

Trening triathlonisty jest pełen poświęceń. Co zrobić jeśli brak czasu na trening uzupełniający?  Po prostu znajdź czas:)
Może być 30 minut w tygodniu – zacznij a zauważysz różnicę w jakości swojego treningu triathlonowego. Unikniesz sytuacji kiedy pracujesz na start cały rok a tuż przed sezonem pojawia się kontuzja.

Jeśli masz wątpliwości podczas doboru ćwiczeń wzmacniających lub chcesz dowiedzieć się jak robić to skutecznie i prawidłowo - zapraszamy na konsultacje w CORE and MORE!

Projekt zdrowy fotograf

Fotografia jest niezwykle popularnym hobby. Każdy z nas wielokrotnie miał okazję robić zdjęcia podczas pracy, podróży czy innych okoliczności. Jednakże, bardzo rzadko rozpatruje się to zajęcie pod względem ryzyka jakie niesie dla organizmu człowieka.

Każdy fotograf zajmujący się tą profesją zawodowo odczuwał skutki długotrwałej, ciężkiej pracy. Podczas warszawskich targów fotograficznych PRESS PHOTO EXPO 2017 w ramach projektu "Zdrowy Fotograf" nasz fizjoterapeuta Aleksander Wieteska miał przyjemność przedstawić wpływ pracy fotografa na jego zdrowie oraz sposoby leczenia i zapobiegania urazom wynikającym z charakteru tej pracy.

Do najczęściej występujących jednostek chorobowych należy zaliczyć:

- Choroby kręgosłupa – m.in.: bóle wywołane nadmiernym napięciem mięśni, rwa kulszowa, rwa ramienna, zmiany zwyrodnieniowe stawów kręgosłupa, dyskopatia

- Choroby kończyny górnej – m.in.: zespół stożka rotatorów, zespół cieśni nadgarstka, zapalenie kaletki podbarkowej, zespół ciasnoty podbarkowej, zmiany zwyrodnieniowe stawu ramiennego, łokieć „tenisisty”, łokieć „golfisty”

- Pozostałe – m.in.: zapalenie kaletki przedrzepkowej, przeciążenie mięśni kulszowo – goleniowych oraz pośladkowych

Niezwykle istotnym elementem jest odpowiedni dobór sprzętu podczas pracy. Jeśli używamy torby na ramię, należy pamiętać aby nie przekraczała ona 10% masy ciała. Zawsze starajmy się aby waga sprzętu była równomiernie rozłożona pomiędzy obie strony naszego ciała. Jeżeli natomiast sprzęt umieszczamy w plecaku powinien on dobrze dolegać do naszego ciała i być opuszczony maksymalnie do wysokości dolnych żeber.

Jakie błędy najczęściej można zauważyć podczas pracy fotografa?:

  • Zbyt długi czas pracy
  • Zbyt duża waga sprzętu
  • Pozycja podczas zdjęć nadmiernie obciążająca organizm
  • Brak przygotowania fizycznego do pracy
  • Brak ćwiczeń rozluźniających i rozciągających po pracy
  • „Ciągle się ruszam więc jestem w formie” (zawód fotografa jest ciężką pracą fizyczną więc nie należy jej traktować jako trening lub wzmacnianie naszego ciała)

Aby zabezpieczyć się przed ewentualnymi skutkami przeciążeń długotrwałej nieergonomicznej pozycji podczas pracy należy wprowadzić do swoich przyzwyczajeń kilka prostych działań, które odciążają organizm:

  • Odkładaj sprzęt minimum co 20 min
  • Zmieniaj technikę robienia zdjęć
  • Rób przerwy w pracy co 30 min
  • Pij wodę – odwodnienie organizmu zwiększa ryzyko uszkodzenia tkanek miękkich
  • Zrób rozgrzewkę zanim zaczniesz pracować!
  • Wykonaj ćwiczenia rozciągające po pracy!

Zgodnie z zasadą „lepiej zapobiegać niż leczyć” w klinie CORE and MORE opracowaliśmy specyficzny program ćwiczeń, które pomogą wydłużyć czas pracy bez bólu i dolegliwości. Kilka z nich przedstawiamy poniżej:

 

Prewencja urazów – rozgrzewka

DSC_0393

DSC_0392

DSC_0394

 

Prewencja urazów – ćwiczenia wzmacniające

DSC_0395

DSC_0399

DSC_0398


 

Prewencja urazów – ćwiczenia rozciągające

DSC_0401

DSC_0402

DSC_0404

DSC_0405

DSC_0407

 

Jeżeli po pracy odczuwasz ból i nadmierne zmęczenie, a Twój bezbolesny czas pracy systematycznie się skraca – zachęcamy do kontaktu z kliniką CORE and MORE. Pomożemy w pozbyciu się negatywnych skutków ciężkiej pracy oraz przygotujemy ciało do kolejnych zawodowych wyzwań!

Konsultacje fizjoterapeutyczne w CORE and MORE

W sobotę 28 stycznia klinika CORE and MORE miała przyjemność gościć pacjentów w ramach bezpłatnych konsultacji fizjoterapeutycznych.
Zawitali do nas najmłodsi oraz zupełnie już dorośli – bo w każdym wieku o zdrowie trzeba dbać!

W trakcie wizyt dokonywaliśmy badania i diagnostyki problemów występujących u pacjentów. Kolejnym krokiem było ustalenie działań, które poprawią ich stan zdrowia i pomogą wrócić do sprawności. Dziękujemy Wam za zaufanie i współpracę.

Pamiętajcie o zaleconych ćwiczeniach, a efekty na pewno się pojawią!

Zapraszamy do kontaktu wszystkie osoby, które chcą dowiedzieć się jak odpowiednio dbać o swój organizm!

Zdrowy kręgosłup w pracy biurowej

Nie od dziś wiadomo, że kręgosłup jest filarem naszego ciała, amortyzuje wstrząsy oraz chroni to co zawiaduje naszym funkcjonowaniem – rdzeń kręgowy i nerwy. Kręgosłup ma swoje charakterystyczne krzywizny zapewniające sprawność funkcji amortyzacyjnej: lordozę szyjną i lędźwiową oraz kifozę piersiową. Amortyzacja obciążeń działających na nasz organizm możliwa jest również dzięki obecności krążków międzykręgowych.

W teorii kręgosłup jest bardzo mocną strukturą. Uszkodzić taki „blok” kostny nie powinno być łatwo.

A jednak coraz częściej okazuje się, że problemy z bólem pleców doskwierają bardzo dużej grupie ludzi – młodych, starszych, w średnim wieku. Co ich łączy? Zazwyczaj praca siedząca.

Okazuje się, że siedzenie z zachowaniem prawidłowych krzywizn kręgosłupa obciąża dyski o 40 % bardziej niż w pozycji stojącej.

Siedzenie w pozycji zgarbionej – czyli tak jak często pozostajemy przez np. 8 h w pracy przed komputerem zwiększa obciążenie na dyski o 85%.

Siedzenie nam nie sprzyja!!!

spinal-loads1

Co zrobić gdy jednak nie możemy wyprowadzić się na tropikalną wyspę a nasza przyszłość wiąże się ze spędzaniem 40h tygodniowo w pozycji siedzącej.

Oto kilka prostych trików do zastosowania w codziennym życiu:

 

- ustaw alarm co godzinę i przespaceruj się chociaż kilka kroków (bez alarmu łatwo się zasiedzieć)

- wykonaj 10 krążeń ramionami w tył (aby rozruszać obręcz barkową i choć na chwilę przyjąć inną pozycję)

- wykonaj 10 powolnych skrętów głowy na boki (od centrum w bok i znów powrót do centrum)

- rozciągnij klatkę piersiową wyciągając ramiona jak najdalej w bok (bardzo spokojnie) i utrzymaj tą pozycję przez 30 sekund

- na koniec rozciągnij mięśnie czworoboczne

Spróbuj wprowadzić te małe zmiany do swojego grafiku pracy a po niedługim czasie poczujesz ulgę.

I oczywiście przynajmniej raz w tygodniu poświęć godzinę dla swojego ciała: trening w domu, joga, pilates, basen, siłownia.

Jeśli ból jest uporczywy, długotrwały, często powracający i powodujący wrażenie "sztywności" w okolicy karku i szyi, wtedy warto skierować się do fizjoterapeuty.

Istnieje wiele metod leczniczych, które obniżają patologiczne napięcie mięśniowe wywołane długotrwała pracą siedzącą. Zaliczyć do nich możemy m.in.:

  • Fizykoterapię (jonoforeza, laseroterapia, prądy TENS, prądy interferencyjne),
  • Kinesiotaping (odpowiednia aplikacja plastrów pomaga obniżyć napięcie mięśniowe),
  • Masaż relaksacyjny lub leczniczy,
  • Terapię manualną,
  • Trening funkcjonalny (ostatni etap rehabilitacji, który pozwoli zabezpieczyć organizm przed kolejnymi dolegliwościami).

W CoreandMore stosujemy wszystkie w/w metody abyś jak najszybciej pozbył się bólu i mógł wrócić do pracy. Za pomocą opracowanego schematu postępowania leczniczego pomogliśmy już wielu pacjentom z tego typu dolegliwościami.

Jeżeli masz problem z dobraniem ćwiczeń dla siebie lub odczuwasz ból kręgosłupa wynikający z długotrwałej pracy siedzącej - zapraszamy na konsultacje do CoreandMore!

Kinesiotaping w pływaniu

Kinesiotaping jest stosunkowo młodą metodą terapeutyczną. Jej powstanie datuje się – według różnych źródeł – na 70. lata XX wieku. Metoda szybko zyskała popularność w środowisku rehabilitacyjnym i sportowym. Z Japonii rozpowszechniła się na kraje Azji i Stany Zjednoczone Ameryki, by w końcu dotrzeć do Europy. Od czasu zaprezentowania na XXIV Igrzyskach Olimpijskich w Seulu (1988) cieszyła się coraz większym zainteresowaniem wśród osób związanych ze sportem wyczynowym. Stosowano ją najczęściej w działaniach przyspieszających powrót sportowców – po doznanej kontuzji lub też w prewencji przed nią – do treningu i startów.

Plastry stosowane w Kinesiotapingu posiadają określone parametry, które w efekcie upodobniają je do skóry. Charakteryzują się rozciągliwością wzdłużną w zakresie 130 – 140% długości początkowej oraz brakiem rozciągliwości poprzecznej. Grubość i ciężar odzwierciedlają właściwości skóry. Plastry zbudowane są z bawełny i włókien elastycznych bez lateksu, co minimalizuje ryzyko wystąpienia reakcji alergicznej. Klej akrylowy aktywowany przez ciepło jest nałożony na plaster w sposób falisty. Naśladuje to kształt linii papilarnych i pozwala odprowadzać wilgoć. Dzięki powyższym właściwościom plastry utrzymują się na skórze od 3 do 5 dni, co wspomaga ciągłość terapii. Poprawa zauważalna jest natychmiast po aplikacji i utrzymuje się przez cały czas pozostawania jej na skórze. To pozwala terapeutom na szybką reakcję nawet w stanach ostrych, kiedy działania lecznicze są bardzo ograniczone. Razem z KT mogą być stosowane inne metody, co sprzyja wieloaspektowemu podejściu do terapii.

Oglądając relacje z największych imprez sportowych, widzimy powszechne stosowanie, na prawie wszystkich częściach ciała sportowców, aplikacji Kinesiotape. Do 2009 roku dotyczyło to również zawodów pływackich. Wraz z wprowadzeniem przez FINA – Światową Federację Pływacką (Fédération Internationale de Natation) przepisów dotyczących strojów startowych zmieniło się również podejście do używania plastrów – w tym Kinesiotapingu. Zabroniono używania ich w trakcie zawodów pływackich, mimo że brak jest jakichkolwiek naukowych doniesień potwierdzających stymulujący wpływ zastosowania metody Kinesiotaping na wyniki w pływaniu.

Kinesiotaping jest metodą terapeutyczną, która – jak zostało wcześniej wspomniane – obecna jest w wielu działaniach związanych ze sportem. Bywa wykorzystywana w terapii zaburzeń równowagi mięśniowej, urazów aparatu ruchu, zaburzeń powięziowych czy też zaburzeń przepływu krwi i limfy.

Jedną z podstawowych właściwości KT, do której odnoszą się terapeuci sportowi, jest możliwość wpływania na tonus mięśniowy. W sytuacji zwiększonego lub zmniejszonego napięcia mięśniowego można próbować – poprzez odpowiednią aplikację KT – osiągnąć optymalny tonus danej partii mięśniowej. Dzięki temu wspomóc mięśnie osłabione przez kontuzje. Sprzyja to przyśpieszeniu regeneracji w sytuacjach niepożądanych podczas cyklu treningowego. Pozwala w szybszym czasie powrócić zawodnikowi do pełnych obciążeń treningowych i startów.

Przy okazji omawiania powyższego przykładu pojawia się pytanie, czy metoda KT ma również stymulujący wpływ na mięśnie zdrowych sportowców?

Nie znaleziono prac dotyczących bezpośrednio wpływu metody KT na siłę mięśniową u pływaków. Jedyna próba odnosząca się do stosowania KT w pływaniu bada zmiany zachodzące w poszczególnych elementach treningu, na podstawie, których można odnieść się do wpływu stosowania metody na poprawę wyników pływackich. Jest to zdecydowanie za mała ilość badań, aby można było wysnuć prawidłowe wnioski dotyczące zastosowania KT w treningu pływackim

Metoda Kinesiotaping nie wpływa jednoznacznie na czasy uzyskiwane przez pływaków. Również sami pływacy nie są zgodni w swoich subiektywnych opiniach co do poprawy poszczególnych elementów pływania po zastosowaniu aplikacji.

Wniosek zatem nasuwa się sam – nawet jeśli podczas  zawodów pływackich aplikacje Kinesiotape są zakazane – są  one bardzo skutecznym elementem terapii w trakcie cyklu treningowego u pływaków dotkniętych przeciążeniami i kontuzjami.

Igrzyska Paraolimpijskie Rio de Janeiro 2016

Igrzyska Paraolimpijskie Rio de Janeiro 2016 dobiegły końca. Uczestnictwo w polskiej misji medycznej podczas tej imprezy było kolejnym świetnym doświadczeniem, które daje wiele narzędzi i możliwości podczas pracy w przyszłości. Opieka fizjoterapeutyczna podczas zawodów tak wysokiej rangi sprowadza się głównie do szybkiej reakcji na dolegliwości bólowe oraz prewencji przed ewentualnymi urazami. Każdy fizjoterapeuta posiada własne, wypracowane na przestrzeni lat metody, dzięki którym osiąga pożądany efekt leczniczy. Najczęściej stosuje się takie metody jak:

  • masaż: sportowy, relaksacyjny, poprzeczny
  • terapię manualną
  • techniki tkanek miękkich
  • fizykoterapię
  • stretching
  • suche igłowanie
  • wiele innych

Moją rolą była opieka nad grupą zawodników tenisa stołowego, która była drugą co do liczebności polską ekipą zaraz po lekkoatletyce. Zdobyliśmy łącznie 8 medali co dało nam 2 miejsce w klasyfikacji medalowej. Większą liczbę krążków zdobyła tylko reprezentacja Chin.

Kilka zdjęć z RIO:

„Łokieć tenisisty” – przyczyny bólu i leczenie

Ból lokalizujący się po bocznej stronie stawu łokciowego najczęściej sugeruje nam schorzenie, które potocznie nazywamy "łokciem tenisisty". Jest to bardzo szerokie pojęcie, posiadające różne podłoże i przyczyny. Bolesność bocznego przedziału stawu łokciowego jest objawem pierwszoplanowym, a jego umiejscowienie może być następujące: w rzucie stawu ramienno – promieniowego, w okolicach nadkłykcia bocznego kości ramiennej, w miejscu wejścia n. radialis posterior pod m. supinator, w rzucie głowy kości promieniowej. Czasami pacjent nie potrafi zlokalizować bólu i określa go jako „rozlany”, jednak jest to sytuacja rzadko spotykana.

Wykonywana praca fizyczna, czy trening wymagający ruchy pronacji i supinacji przedramienia oraz ruchów wyprostnych stawu promieniowo – nadgarstkowego wyraźnie wzmagają dolegliwości bólowe. W objawie klinicznym bardzo często można zaobserwować osłabienie siły chwytu, ból wynikający z przeniesienia przy wyproście palców i nadgarstka oraz męczliwość mięśni ręki.

Do najczęstszych przyczyn bólu w okolicach bocznego przedziału stawu łokciowego można zaliczyć: entezopatię rozcięgna mięśni prostowników nadgarstka, zapalenie kaletki w okolicy stawu ramienno – promieniowego, zespół bolesności więzadła obrączkowatego, pourazowe zapalenie błony maziowej stawu łokciowego, przerost maziówkowego zachyłka między głową kości promieniowej, a główką kości ramiennej oraz złogi wapniowe w obrębie rozcięgna mięśni prostowników nadgarstka
i palców.

W przypadku entezopatii rozcięgna mięśni prostowników nadgarstka, pacjent zgłasza ból i tkliwość okostnej nadkłykcia bocznego kości ramiennej od tyłu i boku lub rozcięgna mięśni prostowników nadgarstka i palców, nieco ku przodowi. Podczas zginania grzbietowego nadgarstka i palców pacjent odczuwa nasilenie dolegliwości.

Kaletka w okolicy stawu ramienno – promieniowego położona jest między rozcięgnem m. extensor digitorum oraz stawem ramienno – promieniowym. Jej zapalenie powoduje objawy zbliżone występujących w przypadku entezopatii rozcięgna mięśni prostowników nadgarstka.

Napinające się pod wpływem częstych skurczów rozcięgno m. extensor digitorum może powodować ucisk na więzadło obrączkowate (lig. annulare) oraz ból. Choroba objawia się bólami w okolicy głowy kości promieniowej, które nasilają się podczas pronacji i supinacji przedramienia oraz zginania grzbietowego nadgarstka i palców.

Pourazowe zapalenie błony maziowej stawu łokciowego, wraz, z którym często występuje wylew do jamy stawowej charakteryzuje się rozległym obrzękiem, a także bólem w okolicach bocznej części stawu łokciowego. Częstym objawem jest również podniesienie ciepłoty skóry, a w niektórych przypadkach jej zaczerwienienie.

Strukturą, która czasami ulega przerostowi i obrzękowi jest półksiężycowaty fałd błony maziowej, zlokalizowany pomiędzy głową kości promieniowej, a główką kości ramiennej. W takim przypadku pacjent zgłasza tkliwość w bocznym rzucie stawu ramienno – promieniowego, połączoną z przykurczem zgięciowym stawu łokciowego.

Częstym sposobem leczenia bolesności bocznego przedziału stawu łokciowego są ostrzyknięcia preparatami steroidowymi w okolicę nadkłykcia bocznego kości ramiennej. Ta metoda terapeutyczna może powodować złogi wapniowe w okolicach rozcięgna mięśni prostowników nadgarstka i palców. Dodatkowo, poza bólem miejscowym występuje również zwiększenie bolesności podczas ruchu prostowania nadgarstka.

Istnieje wiele metod leczenia i terapii bólu bocznego przedziału stawu łokciowego. Należą do nich m.in.:

  • poprawa ergonomii pracy (np. zmiana ułożenia rąk na klawiaturze podczas pracy)
  • rehabilitacja (fizykoterapia, fala uderzeniowa, igłoterapia, rozluźnianie tkanek miękkich, masaż poprzeczny)
  • kinesiotaping
  • zastosowanie opaski uciskowej
  • ostrzyknięcia preparatami steroidowymi

W klinice CoreandMore zajmujemy się leczeniem tego typu schorzeń i zabezpieczeniem przed ewentualnym powrotem dolegliwości bólowych w tej okolicy.